mapa Krymu

Widzisz posty wyszukane dla hasła: mapa Krymu





Temat: Krym mapa 1:50 000 Ukraina
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=82468923

Mapa gór krymskich w skali 1: 50 000 stan bardzo dobry, prawie nie używana.
Jak się niedawno okazało mam też w szafie starsze wydanie, dlatego sprzedaję
nowsze. Mapa jest dwustronna i obejmuje swoim zasięgiem góry krymskie: od
Bałakawy, przez Ałupkę, Jałtę, Ałusztę aż po Morskoje. Od północy dochodzi
do Bakczysaraju (obejmuje skalne miasta i Czufut-Kale). Znakomita do
wycieczek pieszych. Pomimo, że jest to wydanie z 2002 roku nadal można kupić
ją w księgarniach na Ukrainie. Mapa topograficzna, kolorowa, posiada układ
poziomic.

Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu





Temat: Krym - samochodem
Zdecydowanie trzeba sie zatrzymac i to z dwoch powodow: pierwszy to
zmeczenie a drugi jazda w nocy. Oznakowania na drogach nie sa tak wyrazne
jak u nas wiec jadac noca mozna sie po prostu zgubic, a jezeli jedziesz sam
to w razie problemow technicznych raczej nikt ci w nocy nie pomoze. Nie
widac tez dziur w jezdni. Niektorzy twierdza, ze jest to rowniez
niebezpieczne, ale nie moge tego potwierdzic.
Przez trzy godziny musialem jechac po ciemku i nie jest to przyjemne chyba
ze lubisz sporty extrim :). Tylko fakt, ze mialem bardzo dokladna mape Krymu
sprawil, ze sie nie pogubilem na lokalnych drogach.
Ciekawostka jest tez to, ze kierowcy wlaczaja tam swiatla o wiele pozniej
niz u nas a np. w dzien przy ograniczonej widocznosci w ogole nie wlaczaja.
W okolicach Winnicy juz noca samochody jezdzily nie na swiatlach mijania ale
na postojowych !!! W samej Winnicy tez, a misto bylo prawie nieoswietlone.

Ja jadac na Krym i wracajac nocowalem w Winnicy. Mam tam znajomego. Jesli
chcialbys w hotelu to 2 dorosle osoby + dziecko zaplaca okolo 35 $ - ale
trzeba wczesniej rezerwowac. Namiary na hotele moge ci podac.
Polecam trase:
Lwow-Chmielnicki-Winnica-Uman-Pierwomansk-Mikołajew-Herson-Simferopol (dalej
jak uwazasz)

Wyjazd na Krym samochodem to dla niego dobry test. Ja po powrocie mam do
wymiany amortyzatory :)
Pozdwawiam i zycze powodzenia. Warto jechac.

Slawek Kotulski


Jechał ktoś samochodem na Krym ?
Interesuje mnie jaką optymalną trasę wybrac i gdzie zatrzymać się na
nocleg,
bo chyba tyle kilometrów na raz to zadużo.


Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu





Temat: Krym - od wschodu do zachodu
Naprawdę nie ma się czego bać na Krymie. Byłem tam w 2002, 2003 - podróżowałem
z Biurem TOP Chorzów - autokarem z Opola do samego Primorska - z noclegiem po
drodze w Pierwomajsku.To jest prawie 1800 km, drogi nie takie jak na zachodzie
Europy, więc jazda wolniejsza.Sam Krym bardzo gościnny i bezpieczny - w końcu
to miejsce dokąd zmierza nieomal cały dawny Sojuz.Najlepiej w małych
hotelikach, pensjonatach.Jedzenie wspaniałe - duży wybór.Zjeździlismy całe
wybrzeże od Kerczu po Eupatorię zwiedzając prawie wszystkie obiekty.
Zainteresowanym mogę przesłac mape Krymu - plastyczną oraz program naszej
wycieczki.
dlew54@gazeta.pl Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Krym z dziećmi - na leniuchowanie i zwiedzanie
> i taka opcja tez nam chodzi po głowie ale póki co ta Mikołajewka
> jest kusząca i tania jakby nie patrzeć (a moze sie myle)

wcześniej pisałaś o górach... teraz myślisz o Mikołajewce... do gór
daleko, właściwie wszędzie daleko. Wcześniej podawałam linki na
mapy Krymu. Może na początek warto przejrzeć te mapy. Odległość np.
120 km na Krymie NIE jest taka jak autostrada między Wrocławiem a
Krakowem. Trzeba liczyć w jedną stronę (zwłaszcza podróżując z
dziećmi) około 3 godzin przy dobrej pogodzie, sprawnym aucie i
szczęściu, że nie będzie jechał przed wami jakiś traktor z
prędkością 20km/h.. Zmierzam do tego, że np. mieszkając w
Mikołajewce to trudno będzie zwiedzić np. ZOO czy ogród botaniczny
czy jeszcze cokolwiek za jeden świetlny dzień, o kierunkach
Teodozji, Sudaku już nawet nie wspominam bo raczej to nie realne...
Ale to oczywiście Twój wybór ;) Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wytwórnia wypraw??
A ja tam wróciłam tak zadowolona, że w ciemno jadę z WW ZAWSZE i
WSZĘDZIE!!!
Pojechałam się dobrze bawić i naprawdę brak szafy, zimna woda pod
prysznicem czy toalety, których nie ma, nie miało dla mnie większego
znaczenia.
Czy ktokolwiek z Was po powrocie do domu spojrzał na mapę Krymu? Ja
tak - odczułam tak wielką satysfakcję, że w przeciągu 14 dni
naprawdę bylam WSZĘDZIE. Co z tego, że w wielu miejscach nie
zatrzymaliśmy się na dłużej? Coś kosztem czegoś.
Warunki?? Po co mi super luksusowe warunki jak nie zamierzałam
przesiadywać w pokoju?
Tempo na wycieczkach? A był przymus na nie jechać?
Za mocno się rozpieściliśmy, kochani turyści...
Hotel bez basenu?? Kpina! Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: wytwórnia wypraw??
Po pierwsze brak szafy, zimna woda i brak toalety nie dla wszystkich
nie ma większego znaczenia.
Po drugie - też zaglądałam na mapę Krymu
Po trzecie - zdecyduj się, albo oglądasz wszystko, albo zostajesz w
ośrodku - tu zgłupiałam.
Po czwarte - nie przesiadywałam w pokoju, ale to że nie mogłam go
zamknąć (nie działał zamek, nie miał kto wymienić, powiedzieli, że
mogę sama, na własny koszt ... to nie kpina?!), super perspektywa,
zwłaszcza, że w "bazie" było dużo ludzi.
Po piąte - nie oczekiwałam basenu, tylko obiecaną dwójkę, o którą
musieliśmy ostro walczyć.
Po szóste - dodam od siebie i powtórzę za poprzednikami - nigdy
więcej wyjazdu z Wytwórnią Wypraw. Za mały kaliber na drogę prawną,
ale wystarczy, żeby skutecznie popsuć sobie wakacje. Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: własnie wróciłem z Krymu (Eupatoria)
i ja wróciłem także z Eupatorii
Chętnie odpowiem na pytania.

Poniżej kilka cen dla orientacji:
chleb - 1,2 Hr
woda mineralna - 3,5 Hr Bonaqua 2l
piwo - od 2 Hr
Arbuz - 1,5 Hr/kg
melon - 3 Hr/kg
pomidory - 4Hr/kg
Marszrutka - od 1 Hr
tramwaj - 0,75 Hr
delfinarium - chyba 40Hr
bilety wstępu 0 do 10Hr
lody - od 1.5 Hr
Kwas chlebowy - 0,5l od 2hr
cziburieki - 2,5Hr ale są i tańsze
coca-cola 0,5l - 4Hr
fajowe ręczniki z mapą Krymu które nie zdążyłem kupić - ok 40Hr
kolorowe napoje 1,5l - od 2 Hr
czekolady - od 4 Hr

szukaliśmy w aptekach musującego wapna i znaleźliśmy bardzo drogie za 38Hr -
eato wziąć z Polski Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Morze Azowskie na Krymie
Byłem tam w 2002 i 2003 z TOP Chorzów.
Obszerne informacje posiadam w pliku, który mogę przesłać chętnym - mapę Krymu,
linki, opisy tras, miejsca godne polecenia,itp.
Cóż Kazantip z pięknymi pustymi plażami - przy wysokim brzegu zejście do
piasku.Na Krymie poza Złotymi Piaskami koło Primorska - wszędzie plaże
kamieniste - ze stromym dnem - uskokiem.
dlew3@wp.pl Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Do modetarorów! STOP-reklamie na forum
Z przykrością informuję, że Bragni nie jest kobietą.
Wiem też, że witryna inetrnetowa nie składa się z jednej strony (bo tak się
składa, że jednak jedna strona składa się z jedenj strony). Wiem nawet, że na te
podkreslone po prawej trzeba (powinno się ?) klikać.

witryna eastwaya może i mogłaby być super, tylko dlaczego nie działają wszystkie
strony (a przynajmniej nie wszędzie jest tekst) ?
i dlaczego link mapy krymu jest aż na encarta.msn ? nie mówiąc już o pożal się
Boże stronie o kuchni krymskiej, gdzie - obok ciekawych i prawdziwych informacji
- mamy zdjęcie baklawy, która nie jest tym samym co tatarska pachlawa (a zdjęcie
jest w częsci o kuchni tatarskiej). pragnę jeszcze dodać , że czeburieki nie
muszą być z mięsem, w przeciwieństwie do plowu, w którym akurat mięso jest.
Czytania nie ułatwiają liczne literówki, a szczerze rozbawił mnie "savoirvir" :)
Strona jest o całym Krymie ? Krym to nie tylko Wielka Jałta, Bachczysaraj i
Sudak. A gdzie Homerowska Balaklawa, Kercz czy gorod-podwójny gieroj Sewastopol?
Jakieś opisy, co warto zobaczyć ? Góry krymskie ? Szampanskoe ? Markow po
koriejski ?
To ma być super strona o Krymie ? :P Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: http://serwis.podrozniczy.glt.


| A co tam ma być niby takiego ciekawego, dotyczącego Ukrainy???

Opis wyprawy na Krym, mapy, zdjęcia...
np. http://members.lycos.co.uk/zagrobelny/modules.php?name=Content


OK, dzięki.

Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Krym - samochodem


Zdecydowanie trzeba sie zatrzymac i to z dwoch powodow: pierwszy to
zmeczenie a drugi jazda w nocy. Oznakowania na drogach nie sa tak wyrazne
jak u nas wiec jadac noca mozna sie po prostu zgubic, a jezeli jedziesz
sam
to w razie problemow technicznych raczej nikt ci w nocy nie pomoze. Nie
widac tez dziur w jezdni. Niektorzy twierdza, ze jest to rowniez
niebezpieczne, ale nie moge tego potwierdzic.
Przez trzy godziny musialem jechac po ciemku i nie jest to przyjemne chyba
ze lubisz sporty extrim :). Tylko fakt, ze mialem bardzo dokladna mape
Krymu
sprawil, ze sie nie pogubilem na lokalnych drogach.
Ciekawostka jest tez to, ze kierowcy wlaczaja tam swiatla o wiele pozniej
niz u nas a np. w dzien przy ograniczonej widocznosci w ogole nie
wlaczaja.
W okolicach Winnicy juz noca samochody jezdzily nie na swiatlach mijania
ale
na postojowych !!! W samej Winnicy tez, a misto bylo prawie nieoswietlone.

Ja jadac na Krym i wracajac nocowalem w Winnicy. Mam tam znajomego. Jesli
chcialbys w hotelu to 2 dorosle osoby + dziecko zaplaca okolo 35 $ - ale
trzeba wczesniej rezerwowac. Namiary na hotele moge ci podac.
Polecam trase:
Lwow-Chmielnicki-Winnica-Uman-Pierwomansk-Mikołajew-Herson-Simferopol
(dalej
jak uwazasz)

Wyjazd na Krym samochodem to dla niego dobry test. Ja po powrocie mam do
wymiany amortyzatory :)
Pozdwawiam i zycze powodzenia. Warto jechac.

Slawek Kotulski

| Jechał ktoś samochodem na Krym ?
| Interesuje mnie jaką optymalną trasę wybrac i gdzie zatrzymać się na
nocleg,
| bo chyba tyle kilometrów na raz to zadużo.


Podaj namiary na hotel
 andp@poczta.onet.pl

Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: co sądzicie o przewodniku Pascala o Ukrainie?
to co napisaliście to ja się z tym zgadzam w 100%.
Pascal jest o wszystkim, czyli w sumie o niczym. Taka polityka. I jest dla
wszystkich, czyli w sumie dla niewielu. Rozśmieszył mnie sztywna rejonizacja
Krymu w przewodniku po samym Krymie. Ciekawe dlaczego autor nie wpadł na to, że
może są tacy co do Wielkiego Kanionu jadą niekoniecznie z Bachczysaraju ? :))
Natomiast przewodniki Bezdroży mają inną wadę (nie tylko "Krym"). Potężne
działy na różne tematy, naprawdę fachowo napisane. Szczegółowo opisane obiekty,
ale to tak trochę jak w Encyklopedii. Czasem miałem na Krymie wrażenie, że
autorzy nie byli w niektórych z miejsc, które opisywali. Jedyną pozytywną
odmianą jest na pewno opis szlaków góskich (chociaż gdzie im do dobrych
przewodników góskich). niemniej tak w ogóle Bezdroża polecam - szczególnie
wszystkim, którzy przewodnik traktują nie tylko jako instrukcję obsługi typu -
w lewo , w prawo, a tera patrzymy do góry i widzimy..., ale też chcą się
dowiedzieć czegoś o kulturze i historii.
dlatego najlepsza jest metoda kombinowana. ja np. wziąłem dzielnie oba
przewodniki, do tego kupiłem sobie mapę krymu w skali 1:300 000, która ma
powiększoną Wielką Jałtę (1:100 000), a dodatkowo na odwrocie planiki centrów
głównych miast. Na miejscu dokupiłem "Progułkę po Krymu" - taki przewodnik jak
u nas wydaje "Wiedza i Życie" - tylko że bez kretyńskich zdjęć wtyczek
(dostępny był także po angielsku i niemiecku), ale za to zdjęcia i plany miast
i miejscowości.
po prawdzie najwięcej wyniosłem z relacji bywszych wcześniej na krymie z
internetu, których wszystkich pozdrawiam :) Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Krym - mapy elektroniczne, informacje, wskazówki
Krym - mapy elektroniczne, informacje, wskazówki
Proszę podawać wszelkie przydatne linki o Krymie.
Mapy, temperatura wody etc

Turystyczna mapa Krymu
Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Krym w maju


Zastanawiam się nad podróżą na Krym na przełomie maja i czerwca.
Trasa miałaby wyglądać następująco:
- dojazd z Warszawy do Symferopola pociągiem sypialnym


z przesiadka we Lwowie dużo taniej będzie


- Symferopol - Bachczysaraj - Sewastopol - Chersones - Bałakława - Jałta -
Aj-Petri - Alupka - Liwadia - Ałuszta - Nowy Świat - Sudak - Feodozja -
Kercz - Symferopol
- Symferopol - Kijów - Warszawa (pociągiem)


Ja bym dodał:
1) Jaskinia "Mramornaja" (na Czatyrdagu, szosa Symferopol - Aluszta)
2) Wielki kanion
3) Czufut-Kale, Mangup-Kale
4) Aj-Pietri
5) Ogród botaniczny w Nikicie (okolice Jałty)


Z pytań konkretnych:
- jak wygląda kwestia bezpieczeństwa w podróży pociągiem i podczas pobytu na
Krymie (np. w porównaniu do Polski - lepiej, gorzej, typowe problemy, na co
zwracać uwagę?)


w pociągu spoko, na Krymie uważać na kieszeńkowców


- jakie warunki (zwłaszcza sanitarne) oferują pociągi sypialne na Ukrainie
(np. czy można liczyć na wodę podczas całej podróży, czy jest wagon barowy,
czy można zamówić coś do picia u "wagonowego")


Warunki w pociągach ukr.(dalekobieżnych pospiesznych, szczególnie
‼firmowych”) są lepsze niż w polskich. Jak baaaaaardzo
zależy na warunkach/wygodach, kupuj bilet do wagonu ‼SV”
(nie ‼kupe”, a własnie ‼SV” (tylko że to
kosztowna zabawa ;) W pociagu W-wa-symferopol wagonu SV moze i nie
byc...
Nie polecam jazdy na taka odleglosc w wagonie plackartnym... ale jak
zalezy na kasie, to tez moze byc...

U wagonowego zawsze można kupić herbatę (0,5 UAH), kawę (1,0 UAH),
wodę mineralną, ciastka, czasami piwo... Poza tym chodzi gość z wagonu
restauracyjnego z wózkiem i oferuje orzechy, piwo, czipsy i t.d.

Wagony restauracyjne są

W ciągu całej podróży  pociąg robi co najmniej 4 długie (20 min)
przystanki. Pod czas tych postojów do wagonu podchodzi tłum staruszek,
oferujących różnorodne jadło (gotowane ziemniaki, naleśniki, pierogi
it.d.) i napoje...


- jak wygląda kwestia wycieczek w góry Krymu - czy istnieje coś w rodzaju
naszych szlaków turystycznych, z jakimi warunkami należy się liczyć, jakie
obuwie - adidasy czy buty typowo górskie (jakie jest podłoże?) etc.


Szlaków znakowanych już nie ma... Czyli szlaki są, tylko że znakowania
już nie ma... Ale podróżować można spoko... Przede wszystkim:
Czatyrdag, Demerdży, Jaltinskaja Jajła, Aj-Pietrinskaja Jajła.
I najlepiej nie wchodzić na teren ‼zapowidnykiw”
(rezerwaty ścisłe). Są zaznaczone na wszystkich mapach. Można narazić
się na mandat... Nocleg w namiotach w miejscu dowolnym. W pobliżu
Wielkiego kanionu, na Aj-Pietri są schroniska.

Uwaga, na jajłach problem z wodą.

Spoko można w adidasach.


- jakiej pogody można oczekiwać pod koniec maja (temperatura, opady)?


Opadów raczej nie będzie, temperatura – upały... upały zaczynają
się od 2-go tygodnia maja...


- czy w Polsce dostępne są szczegółowe mapy turystyczno - topograficzne
Ukrainy (1:50 000, 1:100 000)? Na razie dysponuję jedynie mapą
samochodowo-krajoznawczą PPWK z 1996 r. 1:750 000. Co możecie polecić
lepszego? Czy na miejscu dostępne są szczegółowe mapy?


Mogę udostępnić do ściągania mapy Krymu
Można kupić na miejscu.


- co i gdzie lepiej wymieniać: USD czy EUR?
- co przywieźć jako pamiątki / prezenty (oczywiście chodzi o coś
charakterystycznego dla Krymu)?


Może wino...

Powodzenia :)

Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: jaka trasa na Krym najlepsza ???
W 2005 roku byłem na Krymie samochodem. Jechaliśmy z żoną i półtora letnią wówczas córką. Trasa była spokojna w obie strony,
bez żadnych incydentów. Policja, nigdy nas nie zatrzymała bez powodu, ale niestety dwa razy na własne życzenie. Z policją nie było problemu porozumieć się, zupełnie jak w Polsce w latach '80 :)
Drogę przejechaliśmy na raz wielkim skokiem, kierując się na Krym, jechaliśmy na dwa auta i było kilku kierowców. A drogę powrotną przejechaliśmy sami dokładnie w ten sam sposób. Na dodatek dodam że jadąc samodzielnie jechaliśmy szybciej niż na dwa auta.
Wjeżdżając na Ukrainę drogi rzeczywiście mogą przerazić, zachodnia Ukraina ma fatalne drogi ale im dalej na wschód tym drogi lepsze/!/, mniejszy ruch i szerokie pasy co pozwala na uzyskanie, wysokiej średniej prędkości. Kierowcy ostrzegają się przed patrolami policji, stoją pomiędzy miejscowościami w odstępach 30-50 km.
To co po pewnym czasie uderza to brak "widocznych" dużych miast i monotonny widok za szyb auta i tak jest aż do południowej części Krymu. Miasta mają obwodnice ale przez kilka miejscowości się przejeżdża i wtedy trzeba uważać na fantazyjnie jeżdżących
kierowców, jednak po pewnym czasie się przyzwyczajasz.
Na miejscu, auto służyło nam do przemieszczania się pomiędzy miastami. Aby przemieszczać się po mieście lub po Rivierze Jautańskiej wykorzystywaliśmy transport lokalny, który tak jak kilka osób pisało jest dobrze rozwinięty. Auto w tym czasie stało
na parkingu strzeżonym, za niewielką opłatą miałem z głowy przejmowanie się o auto.
Możliwość przemieszczania się po Krymie własnym transportem na pewno mocno uniezależnia i pozwala dotrzeć tam gdzie nie jeżdżą busy.
My znaleźliśmy koło Sudaku malutką piaszczystą plażę w zatoczce na której nasza córka mogła się bezpiecznie bawić. Niestety inaczej jak własnym transportem nie można było tam dotrzeć.
Generalnie podróż i pobyt oceniamy bardzo pozytywnie. A przejazd męczący ale bezpieczny.
Podczas przejazdu okazało się że nasze auto na paliwie ukraińskim 95 jest w stanie przejechać dużo więcej kilometrów niż w Polsce na takim samym paliwie również w trasie!!!

Nasza trasa powrotna z Krymu (naszym zdaniem lepsza) przebiegała przez następujące miejscowości (podaję w odwrotnej kolejności
tzn. od Polski):
Przemyśl -> E40 -> Lwów -> Termopile -> Chmielnicki -> E50 -> Vinniczna -> E50 -> UMAN -> E95* -> Odesa -> E58 -> Nikolajev -> Kherson -> E97 -> Armiansk (KRYM) -> Krasnoperekopsk -> i tu należy podjąć decyzję czy jedziecie dalej na wschód czy na zachód Krymu

Obok link do mapy Krymu travel.kyiv.org/crimea/map/ po kliknięciu obszar się
powiększa.

*We wrześniu 2005 droga była już prawie cała ukończona i można było naprawdę wdepnąć pedał gazu

i jeszcze jedno dla spokoju proponowałbym zakup mapy drogowej Ukrainy i Krymu w cyrylicy, ułatwia to potem odnalezienie się :) nazwy miejscowości są pisane bardzo różnie raz po Rosyjsku, Ukraińsku, a nawet z tego co się zorientowałem na Krymie niektóre
nazwy miejscowości są na tablicach pisane po Tatarsku, transkrypcje nazw miejscowości na alfabet łaciński jest ale nie zawsze.

W 2006 roku powtórzyliśmy nasz wyjazd na Krym i tym razem wszystko się udało. Mam nadzieję że we wrześniu 2007 znów będziemy mogli tam wrócić bo korci nas aby odwiedzić wiele tych miejsc których poprzednimi razami nie dane nam było zobaczyć.

Jeszcze o granicy.
Granice przekraczaliśmy w Medyce w drodze na Krym wszystko przebiegło bardzo szybko nie mierzyliśmy czasu ale myślę że było poniżej jednej godziny, powrót na tym samym przejściu, zapowiadał się bardzo nieciekawie, straszyli nas 12 godzinną kolejką, po
paru rozmowach z celnikami najpierw ukraińskimi a potem polskimi przekroczyliśmy granicę w 2 godziny. Granice przekroczyliśmy tak szybko "na małe dziecko" i fakt że byliśmy na wczasach a nie przyjechaliśmy do pracy tak jak inni stojący w kolejkach. Dodam że
poza dziękuję nikomu nic nie dawaliśmy.

Policja
Moje doświadczenie jest takie że da się osiągnąć średnią prędkość podróżowania 100 km, oczywiście to zależy od tego jak ktoś lubi jeździć, wybranie drogi autostrada Kijów-Odesa E95 na pewno pomoże. Oczywiście trzeba uważać na Policyjne patrole które w dzień
stoją co 30-50 km. Tak jak napisałem wcześniej, z Policją da się porozumieć mnie się udało uniknąć płacenia mandatu nawet dwa razy po rozmowie z Policjantem, przecież to też człowiek. Dlatego nigdy się nie kłóciłem i mówiłem że ma 100% racji (to chyba dla nich :) nowość bo działa). Raz musiałem zapłacić i dałem 30 Hrywien. Znajomy Ukrainiec powiedział mi że więcej jak 20 nie trzeba. Ja stwierdziłem że za 30 mają na 2 flaszki :) więc napewno się jakość podzielą.

Zapraszam na: www.jasnia.pl/podroze.html - galeria z podróży Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu



Temat: Samochodem na Krym...
W zeszłym roku byłem na Krymie samochodem. Jechaliśmy z żoną i półtora letnią wówczas córką. Trasa była spokojna w obie strony, bez żadnych incdentów. Policja, nigdy nas nie zatrzymała bez powodu, ale niestety dwa razy na własne życzenie. Z policją nie było problemu porozumieć się jak w Polsce na początku lat '90 :)
Drogę przejechaliśmy na raz wielkim skokiem, kierując się na Krym, jechaliśmy na dwa auta i było kilku kierowców. A drogę powrotną przejechaliśmy sami dokladnie w ten sam sposób. Na dodatek dodam że jadąc samodzielnie jechaliśmy szybciej niż na dwa auta.
Wiejżdżając na Ukrainę drogi żeczywiście mogą przerazić, zachodnia ukraina ma fatalne drogi ale im dalej na wschód tym drogi lepsze/!/, mniejszy róch i szerokie pasy co pozwala na uzyskanie, wysokiej średniej prędkości.
Kierowcy ostrzegają się przed patrolami policji, stoją pomiędzy miejscowościami w odstępach 30-50 km.
To co po pewnym czasie udeża to brak "widocznych" dużych miast i monotony widok za szyb auta i tak jest aż do południowej częsci Krymu. Miasta mają obwodnice ale przez kilka miejscowości się przejeżdża i wtedy trzeba uważać na fantazyjnie jeżdżących kierowców, jednak po pewnym czasie się przyzwyczajasz.
Na miejscu, auto służyło nam do przemieszczania się pomiędzy miastami. Aby przemieszczać się po mieście lub ro Rivierze Jautańskiej wykorzystywaliśmy transport lokalny, który tak jak kilka osób pisało jest dobrze rozwinięty. Auto w tym czasie stało na parkingu strzeżonym, za niewielką opłatą miałem z głowy przejmowanie się o auto.
Możliwość przemieszczania się po krymie własnym transportem napewno mocno uniezależnia i pozwla dotrzeć tam gdzie nie jeżdżą busy. My znaleźliśmy koło Sudaku malutką piaszczystą plażę w zatoczce na której nasza córka mogła się bezpiecznie bawić. Niestety inaczej jak własnym transportem nie można było tam dotrzeć.
Generalnie podróż i pobyt oceniamy bardzo pozytywnie. A przejazd męczący ale bezpieczny.
Podczas przejazdu okazało sie że nasze auto na paliwie ukraińskim 95 jest jest w stanie przejechać dużo więcej kilometrów niż w polsce na takim samym paliwie wrównież w trasie!!!

Nasza trasa powrotna z Krymu (naszym zdaniem lepsza) przebiegała przez następujące miejscowości (podaję w odwrotnej kolejności tzn. od Polski):
Przemyśl -> E40 -> Lwów -> Termopile -> Chmielnicki -> E50 -> Vinniczna -> E50 -> UMAN -> E95* -> Odesa -> E58 -> Nikolajev -> Kherson -> E97 -> Armiansk (KRYM) -> Krasnoperekopsk -> i tu należy podjąć decyzję czy jedziecie dalej na wschód czy na zachód Krymu

Obok link do mapy krymu travel.kyiv.org/crimea/map/ po kliknięciu obszar się powiększa.

*We wrześniu 2005 droga była już prawie cała ukończona i można było naprawdę depnąć na gaz

i jeszcze jedno dla spokoju proponowałbym zakup mapy drogowej Ukrainy i Krymu w cyrylicy, ułatwia to potem odnalezienie się :) nazwy miejscowości są pisane bradzo róznie raz po Rosyjsku, Ukraińsku, a nawet z tego co się zorientowałem na krymie niektóre nazywy miejscowości są na tablicach pisane po Tatarsku, transkrypcje nazw miejscowości na alfabet łaciński jest ale nie zawsze.

To tyle pozdrawiam i powodzenia.
PS. w tym roku też planujemy wyjazd na KRYM, START w Krakowie 25 sierpnia godzina 21:00 :) Przejrzyj resztę wypowiedzi z tematu